Szkola Podstawowa
   Strona głównaLinkiGaleriaKontaktMapa dojazdu
Logo Szkoły
Nasza szkoła
 Strona główna
 Nasz patron
 Historia szkoły
 Dyrekcja
 Nauczyciele
 Pedagog
 Psycholog
 Logopeda
 Biblioteka
 Świetlica
 Samorząd uczniowski
 Zajęcia pozalekcyjne
 Terminarz
 Plan lekcji
Dokumenty szkolne
 Statut
 Program Rozwoju
 Regulamin Porządkowy
 Program wychowawczo-
 profilaktyczny

 Procedury
 bezpieczeństwa

 Procedury
 Stypendia motywacyjne
 Regulamin kompleksu
 sportowego

 Wyniki sprawdzianu
 w klasach VI

 Bezpłatne podręczniki
 Regulamin boiska
 Polityka ochrony
 dziecka

Druki do pobrania
 Karta kolonii
 Podanie o duplikat
 legitymacji

Dziennik
 Dziennik elektroniczny
Ogłoszenia
 Regulamin dowozu
 uczniów

 Rozkład jazdy autobusu
Obiady
 Menu (03.06 — 14.06)
 Regulamin i oferta
 cenowa

 Umowa - korzystanie
 z obiadów

 Kontakt
1% podatku
 Przekaż 1% podatku
Rada Rodziców
 Prezydium RR
 Regulamin RR
 Protokoły zebrań RR
 Składka na RR
 Konto Rady Rodziców
 Archiwum
Zdrowo i sportowo
Aktualności
Zdrowo i sportowo


Zapraszamy uczniów klas IV – VI do udziału w konkursie plastycznym związanym z promocją zdrowia w naszej szkole Zadanie polega na wykonaniu ilustracji do znanych i lubianych wierszy polskich poetów: Jana Brzechwy, Juliana Tuwima i Tadeusza Kubiaka.

Przewiduje się siedem etapów konkursu, w każdym z nich należy wykonać pracę podaną techniką plastyczną. Podpisane prace proszę przynosić do sali plastycznej. Nagrody będą przyznawane po każdym etapie konkursu, a wręczane po trzech kolejnych etapach : 21.12. 2012, 21.03.2013 i 29.05. 2013 - podsumowanie)

Jury konkursu:

p. Elżbieta Kwiatkowska
p. Monika Mikunda
p. Małgorzata Skrzędziejewska - Cendrowska
p. Aneta Wąsowicz –Ciechomska

Dla najbardziej wytrwałych (udział we wszystkich etapach) przewiduje się nagrody specjalne.


Konkurs plastyczny - I etap
26.10.12- termin oddawania prac, – technika dowolna

Ilustracja do wybranego wiersza Jana Brzechwy „Na straganie” lub Juliana Tuwima

„ Rzepka”

Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,
Chodził te rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może!

Zawołał dziadek na pomoc babcię:
"Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!"
I biedny dziadek z babcią niebogą
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!

Przyleciał wnuczek, babci się złapał,
Poci się, stęka, aż się zasapał!
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka,
Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka!
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Na kurkę czyhał kotek w ukryciu,
Zaszczekał Mruczek: "Pomóż nam, Kiciu!"
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Więc woła Kicia kurkę z podwórka,
Wnet przyleciała usłużna kurka.
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Szła sobie gąska ścieżynką wąską,
Krzyknęła kurka: "Chodź no tu gąsko!"
Gąska za kurkę,
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Leciał wysoko bocian - długonos,
"Fruńże tu, boćku, do nas na pomoc!"
Bociek za gąskę,
Gąska za kurkę,
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Skakała drogą zielona żabka,
Złapała boćka - rzadka to gratka!
Żabka za boćka,
Bociek za gąskę,
Gąska za kurkę,
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
A na przyczepkę
Kawka za żabkę
Bo na tę rzepkę
Też miała chrapkę.

Tak się zawzięli,
Tak się nadęli,
Ze nagle rzepkę
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Trrrach!! - wyciągnęli!
Aż wstyd powiedzieć,
Co było dalej!
Wszyscy na siebie
Poupadali:
Rzepka na dziadka,
Dziadek na babcię,
Babcia na wnuczka,
Wnuczek na Mruczka,
Mruczek na Kicię,
Kicia na kurkę,
Kurka na gąskę,
Gąska na boćka,
Bociek na żabkę,
Żabka na kawkę
I na ostatku
Kawka na trawkę.

„Na straganie” Jan Brzechwa

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

"Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze."

"Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!"

Rzecze na to kalarepka:
"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"

Groch po brzuszku rzepę klepie:
"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"

"Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może."

"A to feler" -
Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:

"Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?"

Burak tylko nos zatyka:
"Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą."

"A to feler" -
Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:
"Gdzie się pani tu gramoli?!"

"Nie bądź dla mnie taka wielka" -
Odpowiada jej brukselka.

"Widzieliście, jaka krewka!" -
Zaperzyła się marchewka.

"Niech rozsądzi nas kapusta!"
"Co, kapusta?! Głowa pusta?!"

A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!"

"A to feler" -
Westchnął seler.

prace indywidualne lub w grupach dwuosobowych.


Konkurs plastyczny- II etap

23.11.12- termin oddawania prac

Kto zawsze o zęby dba,
ten uśmiech wesoły na twarzy ma.


FORMA PRACY :

(WESOŁA HISTORYJKA OBRAZKOWA)

K O M I K S

czarno-biały lub kolorowy, ciekawe postacie, czytelne teksty, nawiązujące do hasła II etapu (z boku lub w „ dymkach”) lub wiersza Jana Brzechwy „Natka- szczerbatka”

- prace indywidualne lub w grupach dwuosobowych.

„Natka – szczerbatka” Jan Brzechwa
Jest w naszym domu schodowa klatka,
A na tej klatce - lokali pięć.
W jednym z nich mieszka Natka-szczerbatka.
O niej napisać mam dzisiaj chęć.

Mam chęć napisać, bo to jest gratka,
Bo to okazja ogromnie rzadka.
Była więc sobie Natka-szczerbatka...
Czemu szczerbatka? Zaraz wyjaśnię.
Wiadomo: każdy człowiek, nim zaśnie,
Zęby szoruje, by zdrowym być,
Szczotką i pastą szoruje właśnie.
A Natka zębów nie chciała myć.

Mówiła: "Nie chcę,
Szczotka mnie łechce,
Niech inni myją zęby, gdy chcą,
A ja nie będę! I żadna siła
Już mnie nie zmusi, bym zęby myła!"

Co z taką robić? Powiedzcie, co?

Nie wiem, co robić. I wy nie wiecie.
Dużo jest takich Natek na świecie.

Myjemy zęby szczotką i pastą,
Cóż więc obchodzi i was, i mnie,
Cóż w rzeczy samej obchodzi nas to,
Czy Natka myje zęby, czy nie?

Cóż nas obchodzi jakaś tam Natka?
Niech się nią zajmie ojciec i matka -
My z niej przykładu nie chcemy brać,
Bo to, po prostu, głupia dzierlatka,
Która o zęby nie umie dbać.

Natka nie dbała, myć ich nie chciała.
Oto, po prostu, historia cała.

Czy opowiadać mam do ostatka,
Czemu sąsiedzi od paru lat
Mówią o Natce: "Natka-szczerbatka"?
Myślę, że każdy dawno już zgadł,
Co znaczy taka przypięta łatka
I to przezwisko: "Natka-szczerbatka."


Konkurs plastyczny- III etap

17.12.12 - termin oddawania prac

Ilustracja do wybranego wiersza Jana Brzechwy – technika dowolna

+ opis lub zdjęcie potrawy świątecznej , w której składnikiem lub dodatkiem do niej jest :

miód, buraki, grzyby lub chrzan

„Rzepa i miód” „Ćwikła” „Chrzan” „Grzyby”

„Grzyby” Jan Brzechwa

Król Borowik Prawdziwy szedł lasem
Postukując swym jedynym obcasem,
A ze złości brunatny był cały,
Bo go muchy okrutnie kąsały.
Tedy siadł uroczyście pod dębem
I rozkazał na alarm bić w bęben:
"Hej, grzyby, grzyby,
Przybywajcie do mojej siedziby,
Przybywajcie orężnymi pułkami.
Wyruszamy na wojnę z muchami!"

Odezwały się pierwsze opieńki:
"Opieniek jest maleńki,
A tam trzeba skakać na sążeń,
Gdzie nam, królu, do takich dążeń?!"

Załkały surojadki:
"My mamy maleńkie dziatki,
Wolimy życie spokojne,
Inne grzyby prowadź na wojnę."

Zaszemrały modraczki:
"Mamy całkiem zniszczone fraczki,
Mamy buty wśród grzybów najstarsze,
Nie dla nas wojenne marsze."

Zastękały czubajki:
"Wpierw musimy wypalić fajki,
Wypalimy je, królu, do zimy,
W zimie z tobą na wojnę ruszymy."

A król siedzi niezmiennie pod dębem,
Każe znowu na alarm bić w bęben:
"Przybywajcie, pieczarki, maślaki,
Trufle, gąski, purchawki, koźlaki,
Bedłki, rydze, bielaki i smardze,
Przybywajcie, bo tchórzami pogardzę!"

Ledwo rzekł to, wtem patrzy, a z boru
Maszeruje pułk muchomorów:
"Przychodzimy z muchami wojować,
Ty nas, królu, na wojnę prowadź!"

Wojowały grzybowe zuchy,
Pokonały aż cztery muchy.
Król Borowik winszował im szczerze
I dał wszystkim po grzybowym orderze.

„Rzepa i miód” Jan Brzechwa

Chwaliła się raz rzepa przed całym ogrodem,
Że jest bardzo smaczna z miodem.
Na to miód się obruszy i tak jej przygani:
A ja jestem smaczny i bez pani!

„Chrzan” Jan Brzechwa

Płacze chrzan na salaterce,
Aż się wszystkim kraje serce.
"Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!"

Chudy seler płacze także,
Mówiąc czule: "Panie szwagrze,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!"

Rozpłakała się włoszczyzna:
"Jak to można? Pan mężczyzna,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!"

Pochlipuje bochen chleba:
"No, już dosyć! No, nie trzeba!
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!"

Ścierka łka nad salaterką:
"Niechże pan nie będzie ścierką,
Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!"

Wszystkich żal ogarnął wielki,
Płaczą rondle i rondelki:
"Panie chrzanie,
Niech pan przestanie!"

A chrzan na to: "Wolne żarty,
Płaczę tak, bo jestem tarty,
Lecz mi nie żal tego stanu,
A łzy wasze są do chrzanu!"

„Ćwikła” Jan Brzechwa

Raz buraczek nieboraczek
Zaczerwienił się jak raczek:
"Toż gałgaństwo jest niezwykłe,
Żeby robić ze mnie ćwikłę
I ucierać razem z chrzanem.
Nie, to wprost jest niesłychane!"

Na to chrzan, choć był utarty,
Z gniewu zgorzkniał nie na żarty
I powiedział w irytacji:
"Nie rozumiem, z jakiej racji
Jakiś burak za pięć groszy
Przy mnie tutaj się panoszy!"

Burak swoje, a chrzan swoje,
Zaperzyli się oboje,
Nie wiadomo, kto ma rację,
A tu czas już na kolację,
Więc przy stole goście siedli
I do mięsa ćwikłę zjedli.

Nie ma chrzanu ni buraka.
Ot - i cała bajka taka.


Konkurs plastyczny- IV etap

11.02.13- termin oddawania prac

Ilustracja do wybranego wiersza Jana Brzechwy „Żołądek”, „Leń”

Forma pracy – płaskorzeźba
z dowolnego materiału (plasteliny, papieru, krepiny, sznurka, guzików, tkanin)

„Żołądek” Jan Brzechwa

Żarłoki mają złe zwyczaje,
A kto się na noc zbytnio naje,
Temu żołądek spać nie daje.

Ręce więc złoszczą się z początku:
Ty nam nie dajesz spać, żołądku,
To jest, żołądku, nie w porządku!

Niebawem głowa się odzywa:
Na złych manierach ci nie zbywa,
Przez ciebie jestem nieszczęśliwa.

Po chwili krzyk podnoszą nogi:
Chcemy już spać, żołądku drogi,
A ty zakłócasz sen nasz błogi.

Wątroba kwęka: Pora nocna,
Już ze snu się wybiłam do cna,
A wszak nie jestem taka mocna.

Serce się tłucze coraz głośniej:
Żołądku, miotasz się nieznośnie,
Przez ciebie moich snów nie dośnię!

Oczy i usta jęczą z cicha,
Zgrzytają zęby, język prycha:
Żołądku, dość już, dość, u licha!

No a żołądek, płacząc prawie,
Wzdycha: Cóż mogę rzec w tej sprawie?
Ja się nie bawię, tylko trawię,

A do strawienia mam, niestety,
Dwie bułki, masło, ser, kotlety,
Jeszcze daleko mi do mety...

Żarłoki mają złe zwyczaje
I kto się na noc zbytnio naje,
Ten niewyspany potem wstaje.

„Leń” Jan Brzechwa

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

- O wypraszam to sobie!
- Jak to? Ja nic nie robię?
- A kto siedzi na tapczanie?
- A kto zjadł pierwsze śniadanie?
- A kto dzisiaj pluł i łapał?
- A kto się w głowę podrapał?
- A kto dziś zgubił kalosze?
- O - o! Proszę!

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

- Przepraszam! A tranu nie piłem?
- A uszu dzisiaj nie myłem?
- A nie urwałem guzika?
- A nie pokazałem języka?
- A nie chodziłem się strzyc?
- To wszystko nazywa się nic?

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało.
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda;
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się spać - nie zdążył - zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził;
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.


Konkurs plastyczny- V etap

06.03.13- termin oddawania prac

Ilustracja do wybranego wiersza Jana Brzechwy „Myjcie owoce”, „Brudas”

Forma pracy – kolaż , wydzieranka, wycinanka

Kolaż (również z fr. collage) − technika artystyczna polegająca na formowaniu kompozycji z różnych materiałów i tworzyw (gazet, tkaniny, fotografii, drobnych przedmiotów codziennego użytku itp.). Są one naklejane na płótno lub papier i łączone z tradycyjnymi technikami plastycznymi (np. farbą olejną, farbą akrylową, gwaszem).

Słowo "kolaż" pochodzi z francuskiego "coller" ("klej"). Termin ten został użyty po raz pierwszy przez Georges Braque'a a także Pablo Picasso na początku XX wieku, kiedy ta starożytna technika, znana w Chinach 200 p.n.e., stała się częścią sztuki nowoczesnej.

Brudas

Józio oświadczył: "Woda mi zbrzydła,
Dość już mam szczotki, wstręt mam do mydła!"
I odtąd przybrał wygląd straszydła.

Płakała matka i ojciec gryzł się:
"Ten Józio wszystkie soki z nas wyssie,
Od dwóch tygodni już się nie myje,
Czarne ma ręce, nogi i szyję,
Twarz ma od ucha brudną do ucha,
Czy kto takiego widział smolucha?
Poradźcie, ludzie, pomóżcie, ludzie,
Przecież nie można żyć w takim brudzie!"

Józio na prośby wszelkie był głuchy,
Lepił się z brudu jak lep na muchy,
Czego się dotknął, tam była plama,
Wołał: "Niech mama myje się sama,
Tato niech kąpie się nieustannie,
Stryjek i wujek niech siedzą w wannie,
Niech się szorują, a ja tymczasem
Będę brudasem! Chcę być brudasem!"

Przezwał go stryjek: "Józio-niemyjek",
Wujek doń mówił: "niemyty ryjek",
Błagała ciotka: "Józiu mój złoty,
Myj się!" Lecz Józio nie miał ochoty.
Wyniósł się w końcu z domu na Czystem
I zawiadomił rodziców listem,
Że myć się nie ma zamiaru, trudno!
I poszedł mieszać - dokąd? - na Bródno.


Konkurs plastyczny- VI etap

11.04.13- termin oddawania prac

Ilustracja do wybranego wiersza Jana Brzechwy „Entliczek pentliczek”, „Arbuz”, „Pomidor”

FORMA PRACY- F O T O M O N T A Ż

prace indywidualne

Fotomontaż – obraz fotograficzny otrzymany przez sfotografowanie kompozycji utworzonej z wykorzystaniem odbitek fotograficznych, ilustracji, wydruków, innych obrazów itp., a także różnych przedmiotów. Stosowany m.in. jako plakat, ilustracja prasowa, itp. a nawet jako samodzielne dzieło sztuki.

Fotomontaże dotyczą zarówno fotografii cyfrowej, jak i tradycyjnej. Obecnie najczęściej, z racji na łatwość obsługi i szeroki wachlarz możliwości programów do obróbki grafiki rastrowej, do przygotowywania fotomontaży wykorzystuje się komputery.

„Arbuz” Jan Brzechwa

W owocarni arbuz leży
I złośliwie pestki szczerzy;
Tu przygani, tam zaczepi.
"Już byś przestał gadać lepiej,
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Ale arbuz jest uparty,
Dalej sobie stroi żarty
I tak rzecze do moreli:
"Jeszcześmy się nie widzieli,
Pani skąd jest?"
"Jestem Serbka..."
"Chociaż Serbka, ale cierpka!"

Wszystkich drażnią jego drwiny,
A on mówi do cytryny:
"Pani skąd jest?"
"Jestem Włoszka..."
"Chociaż Włoszka, ale gorzka!"

Gwałt się podniósł na wystawie:
"To zuchwalstwo! To bezprawie!
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Lecz on za nic ma owoce,
Szczerzy pestki i chichoce.
Melon dość już miał arbuza,
Krzyknął: "Głupiś! Szukasz guza!
Będziesz miał za swoje sprawki!"
Runął wprost na niego z szafki,
Potem stoczył go za ladę
I tam zbił na marmoladę.

„Pomidor” Jan Brzechwa

Pan pomidor wlazł na tyczkę
I przedrzeźnia ogrodniczkę.
"Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Oburzyło to fasolę:
"A ja panu nie pozwolę!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Groch zzieleniał aż ze złości:
"Że też nie wstyd jest waszmości,
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Rzepa także go zagadnie:
"Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Rozgniewały się warzywa:
"Pan już trochę nadużywa.
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Pan pomidor zawstydzony,
Cały zrobił się czerwony
I spadł wprost ze swojej tyczki
Do koszyczka ogrodniczki.

„Entliczek-pentliczek” Jan Brzechwa

Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek,
A na tym stoliczku pleciony koszyczek,

W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
A na tym robaczku zielony kubraczek.

Powiada robaczek: "I dziadek, i babka,
I ojciec, i matka jadali wciąż jabłka,

A ja już nie mogę! Już dosyć! Już basta!
Mam chęć na befsztyczek!" I poszedł do miasta.

Szedł tydzień, a jednak nie zmienił zamiaru,
Gdy znalazł się w mieście, poleciał do baru.

Są w barach - wiadomo - zwyczaje utarte:
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę,

A w karcie - okropność! - przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,

Duszone są jabłka, pieczone są jabłka
I z jabłek szarlotka, i kompot, i babka!

No, widzisz, robaczku! I gdzie twój befsztyczek?
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek.


Konkurs plastyczny- VII etap

29.05.13- termin oddawania prac

Ilustracja do wiersza – technika dowolna

„Na start” Tadeusz Kubiak

Olimpijczycy - na start!
Kto dalej? Kto wyżej? Kto szybciej?
O tyczce - jak ptak - w powietrze,
Co struną drży dźwięczną jak skrzypce.

A teraz - oszczepy - w dal mknijcie!
Kto kogo dzisiaj zwycięży?
Oszczepy jak strzały w błękicie.
A oto dysk zawisł - jak księżyc.

Ktoś biegnąc zachłysnął się pędem-
Krew w skroniach, wzmożony rytm serca.
Kto pierwszy?
- Ja będę! Maratończyk - zwycięzca.

BIP
Rekrutacja 2019/20
 Rekrutacja do klas
  0 i 1 - informacja

 Terminy rekrutacji
 — zarządzenie

 Wniosek o przyjęcie
 do oddziału
 przedszkolnego

 Wzór zgłoszenia do
 klasy 1

 Wzór wniosku o
 przyjęcie do klasy 1

Szkoła Promująca
  Zdrowie
 Wyniki autoewaluacji
 2015

 Prezentacja działań 2015
 Jesteśmy SzPZ
 Sprawozdania z działań
 w latach 2015 - 2019

 Publiczna prezentacja osiągnięć w ramach Szkoły Promującej Zdrowie
 Działania w latach
 2015 - 2019

 Realizacja priorytetów
 Szkoły

 Szkoła Promująca
 Zdrowie

 Bezpieczeństwo dzieci
 na co dzień

 Świadomy rodzic
 prezentacja

 Bezpieczna przerwa
 prezentacja

 Działania szkoły
 prezentacja

 Wyniki autoewaluacji
 prezentacja

Nasze kluby
 UKS Jaguar
 Wydarzenia UKS Jaguar
 Klub Szachowy Hetman
Wagarowicz
 Marzec, kwiecień 2019
 Grudzień, styczeń
2018 - 2019

 Październik, listopad 2018
 Archiwum
Cheerleaderki
Certyfikaty
Certyfikaty
Programy unijne i
  rządowe










6010673 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.8 © 2003-2005 | Sublime by: | Projekt i wykonanie: